WSPÓLNOTA ŚWIECKICH      PRZY KLASZTORZE O.O. DOMINIKANÓW UL. FRETA 10

Forum

Polecamy

Ciekawe książki, publikacje internetowe, wydarzenia w Kościele, rekolekcje

[Dla wszystkich]

Wszystkie wpisy,   Wpisy do 2 tygodni,   Wpisy do miesiąca,   Wpisy do 3 miesięcy,   Wpisy do roku,   Dodaj wpis

HALLOWEEN

wysłany przez agawa777, 2011-10-27 10:50:36:

Chciałabym podzielić się z Wami felietonem, który napisała dla lokalnej rozgłośni radiowej moja znajoma:

Albo Halloween, albo ze świętymi pod rękę – masz wybór

Kilka dni temu napisała do mnie mama trójki dzieci. Pozwolę sobie zacytować fragment tego listu:
„Spodziewam się, że lada moment zaczną się przygotowania do halloween - uczenie się piosenek, szykowanie strojów. Mnie temat halloween spędza sen z powiek od kiedy dzieci poszły do przedszkola, już wtedy robiły jakieś maski, przedstawienia, często pod osłoną nauki jęz. angielskiego i poznawania kultury. W ub. roku specjalnie wzięłam urlop, aby moje dzieci nie uczestniczyły w przedstawieniu w szkole dot. halloween, Jednakże np. na lekcji angielskiego dzieci uczą się piosenek związanych z halloween i jak je od tego odseparować? Oczywiście jako matka sama im tłumaczę, ale potrzebuję wsparcia”…
Hm, jakiego wsparcia mogłabym udzielić pani Paulinie? Owszem, nie podoba mi się ta nowa moda, ale może jestem nazbyt konserwatywna? Może trzeba otwierać się na obyczaje innych narodów? Sama niewiele wiem na ten temat. Zaczęłam więc szperać. Co znalazłam?
„Święto Halloween wywodzi się z celtyckiego obyczaju pogańskiego. W XIX w. przywędrowało do Stanów Zjednoczonych, gdzie do dziś jest obchodzone najhuczniej” – przeczytałam na początek.
Zgłębiając kolejne zasoby wiedzy przeznaczonej dla internautów dowiedziałam się, że „Symbole Halloween to wszystko co kojarzy się z życiem pozagrobowym i horrorem, a więc duchy, zjawy, upiory, wampiry, czarownice, kostuchy, demony, trupie czaszki, piszczele, zombie itp.” Zaraz, zaraz - „wszystko co kojarzy się z życiem pozagrobowym i horrorem”? Nie rozumiem: z życiem pozagrobowym, czy z horrorem? Życie pozagrobowe i horror to mają być synonimy? Dla nas? Dla katolików? No proszę, a ja myślałam, że dążę do życia wiecznego, które będzie niewyobrażalnym szczęściem. Światełka ostrzegawcze już mocno alarmują…
Wracam do wiadomości na temat Halloween. A więc „symbolami tego święta są duchy, zjawy, upiory, wampiry, czarownice, kostuchy, demony, trupie czaszki, piszczele, zombie itp.” Kolejny opis: „Obyczaj oryginalnie związany jest z czarną magią i odprawianiem czarów, popularne symbole to duchy, czarownice, nietoperze, czarne koty, gobliny, zombie, sowy, demony itp.”
Nie znałam znaczenia niektórych słów, więc poszukałam wyjaśnienia. Otóż „Goblin to fantastyczne stworzenie występujące w brytyjskich baśniach i legendach. Jest tam przedstawiane jako istota zła lub jedynie złośliwa, zazwyczaj brzydka i groteskowa”. Zombie (żywy trup, umarlak) jest fikcyjną istotą popularną szczególnie w horrorach. Pojęcie zombie wywodzi się z kultu voodoo, w którym oznacza osobę silnie zniewoloną i ślepo lub nieświadomie wykonującą polecenia osoby kontrolującej ją, najczęściej będąc pod wpływem środków odurzających”.
Wystarczy? Mamy już pojęcie na temat „kultury”, którą niefrasobliwie pozwalamy wsączać naszym dzieciom? Bo rzeczywiście od dzieci się zaczyna.
W Stanach Zjednoczonych popularnym zwyczajem jest przebieranie się za duchy, wampiry, czarownice, demony. W ten dzień przebrane dzieci chodzą po domach zbierając cukierki i słodycze. U nas już też 31 października dzieci biegają po domach i recytują:

Duchy, zjawy i upiory,
Diabły, strzygi, inne zmory,
Dzisiaj ze swych grobów wstają
i do twoich drzwi pukają,
Jeśli nie chcesz ich się bać,
Musisz im cukierka dać.
Jeśli nie chcesz ich się bać… Cóż poradzę na to, że boję się i zawsze będę się bała… Nie dzieci, przebranych za upiory - lecz o dzieci. O ich świadomość religijną, o bałagan w ich głowach i duszach.
I dlatego ostrzegam. Uroczystość Wszystkich Świętych jest znakiem chrześcijańskiej nadziei na szczęśliwe życie wieczne. NADZIEI! Nie pozwólmy zastąpić jej strachem - zagłuszanym przez hałaśliwą, niemądrą zabawę. Ta zabawa często kończy się u psychiatry lub egzorcysty.
Zachęcam do rozmów z nauczycielami w szkołach i przedszkolach, aby nie zmuszali naszych dzieci do wchłaniania tego obcego naszej kulturze obyczaju.
A gdy, jak to się już dzieje od dobrych kilku lat, 31 października zapukają do moich drzwi halloweenowi przebierańcy, zaproszę ich do mieszkania i spróbuję porozmawiać. Zaopatrzę się też w obrazki z wizerunkiem błogosławionego Jana Pawła II. Będę je rozdawać. Może nie zamiast cukierków tylko oprócz...
Tego pomysłu oczywiście nie opatentowałam, więc zachęcam do wykorzystania - włącznie z wprowadzaniem wszelkich możliwych jego modyfikacji. A wierszyk dla maluchów proponuję następujący:
Jeśli nie chcesz skończyć źle
ze świętymi brataj się.
Mamy wybór: albo Halloween, albo ze świętymi pod rękę… Wyboru trzeba dokonać póki nie będzie za późno.

20 października 2011

 Aby odpowiedzieć na ten wpis, kliknij wyślij odpowiedź.

 Aby dodać całkiem nowy wpis w tej sekcji (rozpocząć nowy wątek), kliknij dodaj wpis.

 Aby przejść do wpisu będącego odpowiedzią, kliknij jego tytuł na liście poniżej.

  • Re: HALLOWEEN~Tomasz, 2016-10-31 19:08:33
    Dziwi mnie postawa rodziców co pozwalają dziecią na takie coś
    • Re: HALLOWEENIga, 2011-11-13 00:41:58
      O Halloween można przeczytać i obejrzeć film też na tej stronie:

      http://www.ceszke.pl/