WSPÓLNOTA ŚWIECKICH      PRZY KLASZTORZE O.O. DOMINIKANÓW UL. FRETA 10

Forum

Porozmawiajmy

Nasze przemyślenia, refleksje, miejsce na dyskusje

[Dla wszystkich]

Wszystkie wpisy,   Wpisy do 2 tygodni,   Wpisy do miesiąca,   Wpisy do 3 miesięcy,   Wpisy do roku,   Dodaj wpis

nawrócenie, czystość

wysłany przez świadoma, 2015-12-03 10:11:30:

Witam
mam 26 lat i 7 miesięcy temu poznałam kolejnego chłopaka (32 lata). Od początku czułam że to jest ta osoba, którą sobie wymodliłam i że to będzie to. Pan Bóg przez różne rzeczy i sytuacje dawał mi znaki, że tak jest. Łączy nas miłość, znamy swoje wady i zalety i w pełni je akceptujemy. Chłopak od początku zaznaczał, że niedawno się nawrócił i że do tej pory sypiał z 2 dziewczynami. Niedawno okazało się, że dziewczyn było 5 (wszystkie rzekomo znał), z czego kilka to 'tylko koleżanki' ale wszystkie te znajomości to 'poważne związki' (hehe:))
Moją sugestię, żeby zrobił sobie testy na choroby weneryczne i wirus HIV+ ustalił czy przypadkiem nie posiada dzieci z poprzednich 'poważnych związków' początkowo wyśmiał, później stwierdził że to zajmie więcej niż tydzień. Wielokrotnie rozmawialiśmy o wspólnym małżeństwie i życiu. Nie mam sobie nic do zarzucenia i kwestia własnej czystości jest dla mnie ważna. Od początku wspólnie ustaliliśmy że naszym postanowieniem będzie zachowanie czystości do ślubu. Nigdy nie naciskał na zmianę postanowienia i je szanował. Oczywiście po takim szoku rozstałam się z nim. Moja wiara pozwala mi na to aby wybaczyć takie kłamstwo (nigdy mnie nie oszukiwał, bo wie że jestem bardzo stanowcza i brzydzę się kłamstwem a cenię sobie szczerość). Ze względu na troskę o niego, o dzieci, które pojawiłyby się w naszym małżeństwie i w końcu o mnie samą (nie chcę ryzykować choroby wenerycznej i kłopotów ze zdrowiem) zależy mi na tych badaniach. Kocham go, wiem, że się nie złamię i dopóki nie przyniesie wyników testów postanowiłam, że dla mnie nie istnieje. Poza tym (wiem, że tego już nie zmienię) dlaczego tak jest, że ktoś potrafi odmówić i nie skorzystać z przyjemności jaką daje seks, z kimś kto się podoba i jest miły, podczas gdy inna osoba nie jest do tego zdolna i nie pomyśli. że przez tak infantylne i niepoważne zachowanie może stracić w życiu coś bardzo cennego. Podczas gdy ja modliłam się o dobrego męża i naprawdę pracowałam nad sobą to mój były chłopak zażywał przyjemności z nie wiadomo kim i być może 'nabywał' choroby, które całkiem śmiało mogą powodować niepłodność u kobiet i mężczyzn-to wtedy nie myślał o tym, że kiedyś jak się ogarnie to będzie chciał być mężem i ojcem? Za wszystkie swoje decyzje i czyny przecież odpowiadamy.
Jestem inżynierem i jak na taką osobę strasznie rozwlekle się rozpisałam. Interesuje mnie Wasze zdanie-mężczyzn i kobiet, które się nawróciły i być może kiedyś zetknęły się z podobną sytuacją.

 Aby odpowiedzieć na ten wpis, kliknij wyślij odpowiedź.

 Aby dodać całkiem nowy wpis w tej sekcji (rozpocząć nowy wątek), kliknij dodaj wpis.

Nie ma jeszcze żadnych odpowiedzi na ten wpis.